październik

ciężko jest mi sie wysławiac, wystawiac, eksponowac moje przemyślenia gdyż z góry stwierdzam ze są bez sensu dlatego uprzedzam ze swe pozłacane najtańszym złotem myśli będę próbowała przeważnie wyrazić przez cytowanie innych bardziej rozgarniętych ludzi. mianowicie mam na myśli teksty piosenek.w moim życiu piosenki pełnią big rolę.uwielbiam doszukiwać się w nich własnego życia i o dziwo każda piosenka mogłaby być o mnie dlatego tak mi sie to podoba:).tyle tytułem wstępu.

myslę że miesiąc październik jest miesiącem polarnych niedzwiedzi. jeśli chodzi o mnie to ja zaczynam zasypiać. normalny człowiek jednak powinien w październiku budzić się do życia i z wakacyjnego snu powoli przechodzić z wrześniowego spaceru w trucht.pozatym październik źle wygląda na horoskopach. codziennie czytamy że lepiej nic nie robić bo sie zmęczymy.misie są leniwe.-wracając do myśli przewodniej tego postu.

no i. październik jest miesiącem tęsknoty.tęsknoty za wrześniem i nawet czerwcem.myśl o dniu jutrzejszym jest przerażająca . bo to ciagle będzie ten pażdziernik.horoskopowym językiem mogę dodać na koniec że w miłosci też nic nowego.jednostajność i nudy.także czekamy na listopad.

„zabierz mnie na ryby na błękitne wieloryby.zabierz mnie na lody i na białe samochody.

zabierz mnie gdzie chcesz jestem twój drapieżny zwierz.”~~~~~~~~~~~~~~~~~jestem polarnym niedzwiedziem. polecam misia marysi p.

ola.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: