Archiwum dla Lipiec, 2010

black_white_red

Posted in z szafy wzięte with tags , , , on Lipiec 24, 2010 by playacool

Dziś znów jest ciepło , znów grzeszę piciem mrożonej kawy i wykorzystywaniem innych do swych niecnych celów.

Moje stopowe palce przypominają serdelki ale nic to !   Jestem za to specjalistką od durnych min  ( ciekawe czy jest z tym związany jakiś konkurs i czy  można coś zarobić na głupim wyrazie gęby ? ). Oczywiście nie zobaczycie 100% durnej miny na tym blogu , bo byłoby to dalece niestosowne i niesmaczne . Choć w sumie nie wiem czy ktoś to ogląda i czyta , no ale mniejsza o to . Na mym udręczonym upałami ciele znajdują się :

bluzka : H&M / szorty : H&M / buty: Amisu / zegarek na łańcuszku: I’am / kokardki : H&M / torebka : H&M –>  ( bogowie , muszę przestać TAM nabywać odzienie i innego typu pieruństwa ! )

A ta blond piękność na zdjęciu to oczywiście Dominika :*

flower_power?

Posted in z szafy wzięte on Lipiec 22, 2010 by playacool

Ło jeny. Znowu nadeszło . Ono . Ciepło . Dla muminów nie jest to nic dobrego , no ale co zrobić …

Jak jest ciepło muminy siedzą w domu , nic nie robią , piją wodę i czytają książki . Czasem jednak wypełzam na zewnątrz , a jak już wypełznę wyglądam właśnie tak  —>

bluzek : Pull&Bear / spodenki : sh / buty: CCC

little_trip

Posted in zdjęcia różne: kwadrat_owe i pod_łużne on Lipiec 21, 2010 by playacool

Parę chwil z maleńkiej podróży po niewielkiej części Europy. Trochę Hagi i  Erfurtu ze  szczyptą  Amsterdamu .

Bo jak się już wyprawiać w świat , to tak po cichu , po spokojnemu . I tak się wtopić w miasto a nie jak japoński turysta rzucać  w oczy fleshem.

No więc wtopiłam się w Drezno i jego pyszne lody i dziwne dachy . Zanurzyłam się w uroczych , pustych uliczkach Hagi , zajrzałam do domów bez firanek i zasłon , do domów ze szkła …

W Amsterdamie głośno kibicujące pomarańcze pijące piwo i palące zioło , idące na Museumplein aby doświadczać sromotnej porażki drużyny Holandii.

Do Nemo też zajrzałam ,  a tam przywitały mnie małpki dwugłowe taplające się uroczo w formalince , kopiący prąd i gigabańkizmydła.

Ogólnie albo upał albo burza , albo lody albo sałatka Cesarska , metro/rower/stare trampki , dużo radości i zbyt szybki powrót ….

A zdjęcia robiłam Ja  , mumin 🙂

godzina_migotliwego_srebra

Posted in re_fleksje, ładne rzeczy ! with tags , , on Lipiec 19, 2010 by playacool

Garść przeszłości  umilająca  życie…

Blask czerwonego serca , bezpiecznie schronienie za maską wspomnień , czas stojący leniwie w miejscu .

Sto odcieni srebra  przenikających pustkę w uparcie błękitnych oczach …

maska : pamiątka z Wenecji

serce : Apart

zegarek : I’am